środa, 19 marca 2014

Trzeci blef

Rynek bawi najwidoczniej ostatnia rola, w której się znakomicie sprawdza - rola wytrawnego blagiera - hazardzisty igrającego ze wszystkimi wokoło. Do dwóch dotychczasowych blefów, czyli zwodniczego impulsu fali C podwójnej korekty płaskiej rozszerzonej oraz serii załamanych fal, właśnie dokłada trzeci. Jest nim dodatkowy zygzak, o którym kiedyś pisałem, w kontekście tego, że fale drugie nie lubią być samotnymi falami płaskimi. I kiedy już wydawało się, że tym razem będzie inaczej, całą zabawę popsuło wspomniane, oczekiwane a zarazem (jak to zwykle bywa) zaskakujące złożenie w fali 2.


Ostateczny zasięg korekty oceniam na niecałe 2.500 pkt, przy czym takie zakończenie będzie oznaczało załamanie w ostatnim ruchu a więc kolejną zabawę pt.: "czy to już koniec?". Poza docelowym poziomem warto też śledzić daty: 1. a przede wszystkim 8. kwietnia, które w świetle dotychczasowej konfiguracji fal powinny zostać potraktowane przez rynek w sposób szczególny.

poniedziałek, 3 marca 2014

"Fala łąk szumiących"

Fala II ex post okazała się być bardziej skomplikowana niż z początku zakładałem. W ostateczności należy ją interpretować jako korektę płaską podwójnie rozszerzoną, tj. falę, której składowa podfala B jest sama w sobie falą płaską rozszerzoną. Fala ta przez długi czas wodziła rynek za nos, tworząc ułudę potrójnego zygzaka, nie mniej jest w pełni zgodna z zasadami teorii fal Elliotta a także z pierwotnie zakładanym przeze mnie zasięgiem fali I kończącym się na poziomie 2.364 pkt oraz z faktem późniejszego jej zniesienia przez falę II o dokładnie 61,8 %.


Wstępny zasięg fali III wytyczony z ekstremum fali II na zasadzie projekcji z fali I w zgodzie ze skalą Fibonacciego określam nadal na 2.000 +/- 50 pkt.

sobota, 22 lutego 2014

Pułapka zastawiona

Korekta fali I, bądź jej pierwsza część, w razie realizacji scenariusza korekty złożonej, jest bliska dopełnienia, bądź już została zwieńczona w piątek formacją załamanej fali 5. Całość przybrała formę korekty płaskiej rozszerzonej (najpierw pogłębiającej dno impulsu a następnie szczyt pierwszego zygzaka zwodniczym impulsem) o wyidealizowanym zasięgu na poziomie 2.503 pkt, któremu od kilku tygodni poświęcam szczególną uwagę.


Bez względu na formę korekty oraz zasięg fali wykończenia (2.570 pkt w wypadku dążenia rynku do zrównania fali 5. z 1.) zejście indeksu w krótkoterminowej realizacji zysków podczas najbliższych sesji do poziomu przynajmniej 2.430 pkt jest przesądzone. Co będzie dalej na razie pozostawiam rynkom do rozstrzygnięcia. Jednak formacja podwójnego szczytu na interwale długoterminowym rzuca w stronę przyszłości podwójny, mroczny cień kapitulacji.

niedziela, 2 lutego 2014

Zwodnicza alternatywa

Pierwsza fala wyprzedaży aktywów na polskim parkiecie zaciągnęła za sobą podmuch mroźnego powietrza, które schłodziło optymizm wszelkiej maści amatorów analiz rynkowych. Mam tu na myśli wszystkich (WSZYSTKICH!) specjalistów od rynków, wieszczących hossę w oparciu o czynniki z otoczenia makroekonomicznego, takie jak konsekwentne cięcie stóp procentowych; polepszenie nastrojów wyrażone wskaźnikami wyprzedzającymi, PKB, stopą bezrobocia czy "analityków" starających się bezpośrednio przełożyć wzrosty na zachodzie na rodzimy rynek (!), bądź też ślepo zapatrzonych w historyczne analogie. W związku z tym, że fala ta swym zasięgiem wartościowym oraz czasowym przebiła moje prognozy, muszę zrewidować własne oczekiwania co do zasięgu kompletnego impulsu. Na tę chwilę jednak korektę prognozy wprowadzam jedynie w fali III, która będzie miała zasięg większy jak oczekiwane dotąd 2.100 pkt - prawdopodobnie znajdzie swe oparcie nieznacznie poniżej 2.000 pkt. Na resztę na razie trzeba zaczekać. Kolejne korekty będę wprowadzał "w biegu" w oparciu o zasięgi kolejnych struktur. Natomiast co do czasu jej zakończenia wydaje się, że obdarzyłem ją zbyt dużym pędem. Nowy czas docelowy dla długoterminowego minimum przesuwam więc z marca/kwietnia na lipiec/sierpień.



Na chwilę obecną indeks WIG20 znajduje się w bardziej lub mniej tymczasowej strefie równowagi. Pierwszy scenariusz zakłada, że fala II zakończyła się w punkcie 2.444 pkt. Granicę dla niej wyznaczyła strefa średnio- oraz długoterminowych średnich kroczących. Zarówno zasięg czasowy jak i wartościowy wydają się być zbyt małe jak na falę II jednak można je uznać w ostateczności za (zwodniczo?) satysfakcjonujące, jako że ponad 38,2 %-owe zniesienie fali I zredukowało całkowicie jej 5. podfalę, co można uznać za absolutne minimum dla fali tego rzędu sprokurowane pośpieszną redukcją aktywów  głównego gracza warszawskiego parkietu. W takim scenariuszu indeks realizowałby obecnie falę III a dokładniej 2. jej podfalę. Zanegowanie tego scenariusza nastąpi w przypadku osiągnięcia przez indeks wartości równej lub wyższej niż 2.443,84 pkt.



Scenariusz alternatywny, który uważam w tym momencie za co najmniej równie prawdopodobny, zakłada, że rynek zamierza zakamuflować swoje zamiary w sposób znacznie bardziej chytry niż dla niewprawionego oka na pierwszy jego rzut widać.W tej opcji indeks jest w połowie ledwie realizacji fali II, której zasięg, koniec końców, wypadłby we wstępnie nakreślonym rejonie 2.500 pkt a fala II zgodnie z "dobrym zwyczajem" zredukowałaby ruch poprzedzający o więcej niż połowę, a prawdopodobnie o około 68,2 %. Również pod względem przedziałów czasowych wypada bardziej przekonująco wyznaczając rzeczone ekstremum w okolicy połowy b.m. (18. / 19. luty nabiera tutaj wyjątkowej wagi "złotego środka" nie tylko zrównując w czasie trwania obie fale ale i wyznaczając ich sumaryczny czas trwania na 55 - 56 sesji, co jest ważną liczbą  Fibonacciego. Co jeszcze ciekawsze to właśnie 19. lutego ukaże się kolejny raport ze spotkania FOMC!). Ponadto scenariusz ten powinna wspierać zmiana strategii OFE, które miały czas do końca stycznia by dostosować swoje portfele aktywów do wymagań reformy emerytalnej, teraz zaś znów mają zielone światło do wznowienia zakupów. Jakby tego było mało scenariusz taki znajduje uwiarygodnienie w indeksie sumarycznym WIG, na którym nie doszło do ustanowienia "wtórnego" ekstremum krótkoterminowego, zaś opór na poziomie 53.000 pkt znajduje się dokładnie na poziomie 138,2 %-owej projekcji długości fali B korekty płaskiej rozszerzonej. W tym scenariuszu, jak widać powyżej, oczekuję korekty złożonej pod prawdopodobną postacią: płaska pędząca - zygzak (łącznik) + zygzak bądź ew. rzadkiej na tym etapie samotnej korekty płaskiej rozszerzonej. Obie o jednakowym zasięgu, różniące się jedynie czasem rozwoju.

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Przesuwanie frontu na północ

I fala kompletna. Całą formację charakteryzowały długie, słabe korekty płaskie w kolejnych falach "czwartych" czyniąc ją trudną do opisania i zalewając rynek potężnymi dawkami pesymizmu.


Docelowy poziom odreagowania dla korekty fali II to 2.503 pkt, czyli poziom 61,8 %-owego zniesienia impulsu fali I, ewentualnie 2.487 lub 2.517 pkt, wyznaczające lokalne ekstrema w postaci podfal iv oraz .iv różnego stopnia. Czas docelowy - połowa lutego.

Fale A oraz B umieściłem na razie umownie na zasadzie "scenariusza perfekcyjnego", w którym fala A znosi 100 % fali 4 a fala B połowę poprzedniczki i wtedy fala C = fali A w okolicy pożądanego poziomu 2.503 pkt. Nie sposób na tym etapie określić jednoznacznie jaką formę przyjmie korekta. Oczekuję typowego dla fal "drugich" prostego zygzaka ABC lub potrójnie złożonego WXYXXZ.

czwartek, 9 stycznia 2014

OFE 3 : 0 Reszta Świata

Wiele wskazuje na to, że pierwsza fala spadkowa uległa dzisiaj (a właściwie wczoraj, gdyż kiedy to piszę jest już późno w nocy) finalizacji, bądź jest "o włos". Mamy m.in. 25 kolejnych sesji spadkowych, a tyle najczęściej właśnie trwały wyczerpujące silnie pesymistyczne fale korekty w przeszłości, pozytywną dywergencję na RSI względem kursu WIG20, mocne wejście ze strony zagranicy, która chyba jako jedyna ma potencjał by zneutralizować niszczącą pięść OFE. I to właśnie zagranica zadecydowała o obranym kierunku na najbliższe sesje. Los indeksu ważył się do ostatniej chwili i również mnie ogarniała niepewność, gdyż pierwsza fala reakcji nie przypomina strukturą impulsu (co każe mi nadal zachować ostrożność co do ostatecznego werdyktu). Oczekiwałem standardowego na tym etapie zygzaka ABC, a zamiast tego wszystko wskazuje na zmaterializowanie się nieco pokrętnego i silnie nacechowanego piętnem ruchu korekcyjnego zygzaka złożonego WXYXXZ.


Docelowy poziom dla fali II to okolice podfali iv fali 3. a więc rejony 2.500 pkt +/- ok. 15 pkt.
Docelowy czas to, przy oczekiwanej równości fal drugiej i pierwszej, połowa lutego.

sobota, 21 grudnia 2013

Zmiany w noworocznym rozkładzie jazdy...

...i jak zwykle nie obędzie się bez narzekania!


Realizacji powyższego scenariusza, który jest bardzo pesymistyczny dla rynku akcji, sprzyjać powinna wyprzedaż akcji przez OFE, postępujące osłabienie euro wobec dolara a za tym również i złotówki oraz unoszące się nad rynkami widmo nieuniknionej kilkunastoprocentowej korekty na Wall Street.

piątek, 13 grudnia 2013

Szach.. książęciu

Aktualizacja (18. grudnia)


Naruszenie dolnego ograniczenia klina było zbyt mocne aby uznać ostatnią falę za trójkąt ukośny kończący. Przed rynkiem prawdopodobnie jeszcze jedna fala przesilenia o zasięgu ok. 2.350 pkt. Oczekuję, że dno zostanie osiągnięte w najbliższy poniedziałek po skompletowaniu serii 21 kolejnych sesji spadkowych. Następnie rynek odreagowałby serią 13 sesji osiągając szczyt fali II w okolicy 2.500 punktów ok. 15. - 16. stycznia.

Pierwsza fala przebiła wszelkie moje oczekiwania co do jej długości. Przy takim impecie skuteczna obrona poziomu 2.000 pkt uważam za niemożliwą. Z precyzyjniejszą prognozą zasięgu kompletnej formacji zaczekam do finalizacji fali II, ale już teraz można zauważyć, że kolejny poniżej 2.000 pkt solidny poziom wsparcia znajduje się o ok. 200 pkt niżej.

Z grubsza rozkład jazdy na najbliższe miesiące (lata, a co tam zabawię się w Nostradamusa:) wygląda następująco:

2.625
                      2.500
           2.350
                                           2.200
                                2.100
                                                     1.800 ... ( > 2.800 > 1.000 )

-----

Aktualizacja (17. grudnia)


Zmodyfikowałem opis ostatniej dużej fali, która zgodnie z oczekiwaniami, po bardzo wyczerpującym rajdzie niedźwiedzi, skrystalizowała się (prawdopodobnie) w formie trójkąta ukośnego kończącego, sfinalizowanego dzisiaj w zasięgu wyznaczonego wcześniej wsparcia w okolicy 2.400 pkt.

Jeżeli wsparcie strefy 2.400 pkt nie wytrzyma, pociągnie to za sobą konieczność kolejnej rekonfiguracji fal i będzie oznaczać, że rynek prawdopodobnie realizuje obecnie falę nie 5 a v.3. W takim wypadku wsparcie dla całej formacji oddaliłoby się w stronę ok. 2.350 pkt.

-----

Prawdopodobna konfiguracja fal z projekcją zasięgu kompletnej formacji na poziomie ok. 2.400 pkt.