Wygląda na to, że WIG20 wyrwany ostatecznie z osobistego marazmu siłą skrajnego wymęczenia, dołączy w końcu do stawki kapryśnych indeksów Europy centralnej i wschodniej, by mamić zmysły liżących rany niedobitków mirażami fortuny (na które swoim uporem nomen omen słusznie zasłużyli!).
Fortuna na Falach ~ Fale Elliotta na Rynkach
"(...) łatwo mógł go rozpoznać po tym, jak reaguje na kaprysy Fortuny. Dać mu łut szczęścia a będzie przekonany, że podbił świat; najmniejsze niepowodzenie wtrąci go jednak w najczarniejszą rozpacz. Tam gdzie Rzymianin obliczał prawdopodobieństwa, układał sensowne plany i trzymał się ich na dobre i złe, nieszczęsny dzikus miotany był na lewo i prawo przez nurt wydarzeń..."
poniedziałek, 15 grudnia 2025
Ostatni maruder
wtorek, 22 października 2024
Stara bieda
Aż do pierwszych dni sierpnia wygląd oraz układ wertykalnych korekt ruchu na W20 zapoczątkowanego jesienią 2022 r. dawał nadzieję na rozwinięcie do postaci fali motywu. Potencjał w nim drzemiący został dość brutalnie zgaszony wyłamaniem formacji 2 sierpnia popartego serią luk. Do dzisiaj jeszcze istniała szansa na krótkotrwałe podtrzymanie przyzwoitych nastrojów i wydłużenie nieregularnego zygzaka o jeszcze jeden, ostatni zryw. Niestety, drzwi do takiego scenariusza zostały właśnie zatrzaśnięte.
Od dzisiaj oczekuję kontynuacji odwrotu w postaci podwójnego lub potrójnego zygzaka (być może quasi impulsu, gdzie (XX) nie zbliża się nawet do (W)). Jego pierwsza, szybka faza zakończyła się a obecnie ubijany jest już grunt pod najbardziej pesymistyczną, wydłużoną część, czyli c w (Y). Jeżeli idziemy drogą rozpoczętego w 2011 r. trójkąta w trójkącie (obecnie potencjalne d w E) to koniec obecnej fali wypadłby w rejonie 1.250 pkt lub nieco poniżej. Gdyby tak rzeczywiście miało być to posępny rok 2025 byłby jedynie preludium do wydarzeń bardziej odległych w czasie.
Powodzenia!
poniedziałek, 8 kwietnia 2024
Coś więcej jak zwieńczenie korekty
Dotąd rozwijający się impuls oznaczałem jako wykończenie wewnętrznej fali płaskiej z potencjalnym zasięgiem ok 3.000 lub w najlepszym przypadku 3.300 pkt. Ewentualnie jako C trójkąta w trójkącie o oczekiwanym zasięgu poniżej 2.950 a najlepiej 2.500 pkt. Dzisiaj obie opcje zostały poddane poważnej próbie. Kształtująca się fala odzwierciedla bardzo złożony obraz psychologii inwestorów - zbyt złożony jak na falę C (płaskiej bądź trójkąta). W związku z tym zamykam rozdział pod tytułem "zwieńczenie korekty" i oczekuję obecnie wybicia historycznego szczytu na WIG20 w perspektywie trzech lat.
Aby tak się stało potrzebujemy superfali - wejścia w szeroką strefę właściwie pozbawioną oporów o rozpiętości około 450 pkt. z mocnym akcentem w rejonie 2.650 pkt, który powinien zostać bezboleśnie przeskoczony (wbrew założeniom płynącym z analizy technicznej wykresu). Kolejne potencjalne opory znajdują się już powyżej strefy 3.000 pkt. Impuls powinien właściwie żyć już własnym życiem nie zważając na historyczne opory, ale ponieważ nie potrafię przewidzieć dokładnego zachowania zaznaczyłem je na obrazku i wg. nich wyrysowałem wygląd fali. Niemniej uważam to bardziej za "wizję artysty", swoisty schemat niż rzeczywiście oczekiwany przebieg, który będę aktualizował w miarę rozwoju sytuacji. III powinna ostatecznie nadgryźć ATH, następnie zawrócić w najmocniejszej korekcie trendu i powrócić do wzrostów mocnym akcentem w V.
Finalny poziom potwierdzenia: > 2.950 pkt.
Poziom zanegowania: brak, w superfali oczekuję bezkompromisowego efektu "odjeżdżającego pociągu", właściwie pozbawionego mocniejszych cofnięć za to z przedłużającymi się seriami zielonych świec i ograniczoną wrażliwością na rynki otoczenia; pozycje krótkie na kontraktach i akcjach, powinny być miarowo wyciskane, długie wstrzymywane w oczekiwaniu na cofnięcie i następnie otwierane w pośpiechu na coraz wyższych poziomach.
Powodzenia!
piątek, 22 grudnia 2023
Co przewidują opcje na 2024 r.
Wyciągnięte z implikowanych premii opcji binarnych. Porównanie WIG20, DAX i S&P500. Interwały: 1 miesiąc, 3 miesiące, 6 miesięcy i 1 rok.
Jak widać na dwóch pierwszych wykresach u nas w najbliższych miesiącach oczekiwana jest wzmożona zmienność - wyraźnie większa niż na zachodzie. Rynek obecnie jest zdezorientowany, utracił impet i czeka na dalsze bodźce. Kiedy już przyjdą, powinny wygenerować zdecydowaną reakcję na lokalnym podwórku.
Następnie - wykres trzeci i czwarty - w perspektywie do końca przyszłego roku, ewidentnie faworyzowany jest pozytywny scenariusz. Widać bardzo silną asymetrię na implikowanych premiach. Im dalej, tym jest ona większa. Na GPW odchylenie ku oczekiwanym wzrostom jest też zauważalnie większe jak na rynkach dojrzałych. Zwraca uwagę załamanie (przejście z 0 na -2,5%) na premiach przy wycenie długoterminowego, negatywnego zwrotu z inwestycji. Wbrew czarnym wizjom analityków na ten moment rynki opcyjnie zupełnie nie biorą pod uwagę możliwości bessy w 2024 r.
Powodzenia!
piątek, 1 grudnia 2023
Rollercoaster
Dzisiejsza sesja potwierdziła, że jesienne odbicie to coś więcej niż tylko powyborczy błysk optymizmu. Wrzucam nową projekcję długoterminową. Oznaczenia są robocze - mają tylko za zadanie generalnie charakteryzować poszczególne części struktury.
Poziom potwierdzenia: 2.942 pkt.
Poziom zanegowania: 2.197 pkt.
Poziom potwierdzenia jest b. wysoko z uwagi na ryzyko wydłużenia trójkąta. W tym posymistycznym scenariuszu zielone e byłoby dopiero a trójkąta w trójkącie - to rzadkość, ale czerwone "c (zał.)" nie do końca mi się podoba, choć ładnie "trzyma" proporcje fibo względem czerwonego a. Niestety wewn. pozostawia dużo do życzenia, tym bardziej, że trzeba przyjąć, że była trójkątem ukośnym kończącym (rozwartym) . Jeśli ta alternatywna wizja miałby się zrealizować, czekałoby nas parę kolejnych lat konsolidacji w przedziale 1.250 - 2.942 poprzedzających ostateczne wybicie ponad górną granicę.
Powodzenia!
Btw. Od dzisiaj komentowanie tylko dla użytkowników z kontem Google.
środa, 1 listopada 2023
Poszerzamy albo spadamy
"Wojenno-inflacyjne" odbicie coraz bardziej przypomina złożoną falę impulsu I-II-1-2-i-ii-.... Zakładana uprzednio mocna fala korekty nadgryzła wczoraj występujący w praktyce maksymalny poziom zniesienia 0,886. Co więcej na szybkich interwałach nie wygląda by miała się szybko zatrzymać. Lokalnie idziemy swoim własnym tropem (jak to często) - rynek uparcie zmierza pod prąd globalnym trendom. Powyborcza fala entuzjazmu jest wyjątkowo wąska, oparta niemal całkowicie na blue-chipach, ale historycznie podobnie było choćby w marcu-kwietniu 2021 i wcale nie implikowało to rynkowej słabości. W tym momencie sygnały wysyłane przez WIG20 interpretuję dwojako i z równym prawdopodobieństwem.
Poziom potwierdzenia scenariusza zielonego: (+) 2.478 pkt.
Poziom potwierdzania scenariusza czerwonego: (-) 2.015 pkt.
Powodzenia!
piątek, 18 sierpnia 2023
Ice bucket challange
Po 198 dniach i odzyskanych 865 punktach fala (d) wygląda na kompletną. Odwrót od szczytu pod postacią jednoznacznego, wydłużającego się impulsu, daje nikłą tylko nadzieję na przedłużenie dobrej passy i wyjście ponad lipcowe maksimum. Wszystko to przy ogromnej ilości otwartych pozycji na kontraktach [wakacje!], rekordowo byczym saldzie netto INI SII 74,3% na początku lipca i udzielającego się analitykom entuzjazmowi przebłyskującego z nostalgicznych opowieści o odradzającej się hossie.
Analiza formacji podpowiada, że zapoczątkowana w październiku '22 krótka hossa już jednak za nami. Obecnie rynek w kilkumiesięcznym trendzie spadkowym powinien wyrysować prosty zygzak w rejon uprzednio odzyskanego twardego gruntu (1.450 +/- 100 pkt.). Zachowując proporcje czasowe trójkąta zwężającego się bessa powinna potrwać do wiosny '24. Po drodze oczekuję mocnej fali [b], która zapędzi parę tłustych niedźwiedzi do zagrody z bykami, sygnalizującej fałszywy koniec korekty (rynek już blisko wyprzedania, a to wciąż nie koniec [a]) a następnie dominującego [c] o bardzo wyraźnej, trzysegmentowej budowie.
Powodzenia!
czwartek, 25 maja 2023
Put/call ratio to (jednak) wcale przyzwoity wskaźnik
sobota, 15 kwietnia 2023
Banki (znów) bankrutują - droga na szczyty otwarta!
sobota, 4 marca 2023
W przewidywaniu przyszłości każdy może być "expertem"
Zainspirowany lekturą Taleba o roli przypadku w życiu postanowiłem przetestować teorię nt. tzw. ekspertów danej dziedziny. Badanie wymyślone na poczekaniu: jednorazowe, niestrukturyzowane, całkowicie subiektywne podobnie jak subiektywna jest książka autora. Tydzień wybrany przypadkowo, po prostu zgrał się w czasie z lekturą.
Wartość oczekiwana ilości dobrych odpowiedzi udzielonych w drodze losowania to 1 i 2/3, co przy 5 panelistach daje statystycznie 8 poprawnych. W rzeczywistości pozytywnie przewidzieli w tym tygodniu 7 zwrotów. Co ciekawe na własnym podwórku, które wydaje się powinno być najlepiej rozeznane, każdy popełnił dużą "skuchę".
Niemniej w tym tygodniu w rywalizacji z ekspertami to ślepa Fortuna (lub słynne małpy [bez urazy]) wychodzi zwycięsko. Po oczywiste wnioski i nieoczywiste rozwinięcie teorii zachęcam do lektury.
Powodzenia!











